KIM JESTEM
Będąc noworodkiem, dwukrotnie wisiało nade mną widmo śmierci i potrzebowałem pomocy personelu medycznego. Być może to zbieg okoliczności, jednak w późniejszych latach ogromną radość sprawiała mi pomoc innym. W liceum miałem jeszcze poważne bóle pleców, które sprawiły, że trafiłem na oddział rehabilitacji, ale dzięki temu utwierdziłem się w przekonaniu, co chcę robić w swoim życiu.
I tak oto jestem, Mateusz Pawlukiewicz – fizjoterapeuta, doktor nauk medycznych i nauk o zdrowiu. Były wykładowca AWF Katowice, szkoleniowiec, tłumacz książek medycznych i wynalazca.
Prywatnie jestem właścicielem owczarka belgijskiego, miłośnikiem anime i pokera, a także fanem aktywności fizycznej i Formuły 1. Głęboko wierzę, że mam do wypełnienia misję, której celem jest pomoc ludziom, dlatego szkolę się nie tylko w zakresie fizjoterapii, ale poświęcam też swój czas na rozwój osobisty i biznesowy.
Sprawdź poniżej, w czym mogę Ci pomóc.
Z KIM PRACUJĘ
(NIE)ZWYKLI ŚMIERTELNICY
✦ Przedsiębiorcy
✦ Pracownicy biurowi
SPORTOWCY
✦ Amatorzy
✦ Pół-zawodowcy
OSOBY PO OPERACJACH
✦ Cesarskie cięcie
✦ Zespolenie obojczyka
✦ Rekonstrukcja więzadła krzyżowego przedniego
✦ i inne…
Z JAKIMI PROBLEMAMI POMAGAM
(kliknij w interesujący Cię obrazek po więcej informacji)
skręcenie stawu skokowego
ostroga piętowa
zapalenie rozcięgna podeszwowego
przeciążenie ścięgna achillesa
JAK PRACUJĘ
W pierwszej kolejności chcę poznać swojego pacjenta. Chcę wiedzieć, czym się zajmuje, jak wygląda jego dzień, co mu aktualnie dolega i jaka jest jego przeszłość. Dlatego zawsze przeprowadzam wywiad z pacjentem, gdyż pozwala mi on stworzyć wstępną hipotezę.
Następnie przechodzę do badania pacjenta. Oceniam jego sylwetkę, wykonuję testy funkcjonalne, sprawdzam ruchomość stawów, oceniam mięśnie pod kątem ich wydolności i powięź pod kątem „sklejeń”, a także przeprowadzam tzw. protokół palpacyjny. Całe badanie pozwala mi prześledzić schemat rozchodzenia się napięcia w ciele pacjenta oraz udoskonalić hipotezę terapeutyczną o to, skąd może pochodzić problem pacjenta i jak go rozwiązać.
Niestety człowiek nie jest maszyną, którą da się naprawić w mgnieniu oka i na podstawie jednego podręcznika. Co więcej, w świecie fizjoterapii istnieje zjawisko, że im się jest lepszym terapeutą, tym cięższe przypadki pacjentów zaczynają przychodzić do gabinetu. A że zależy mi na odwiedzających mnie osobach i chcę dla nich jak najlepiej, to zdarza się, że muszę zabrać pracę do domu. Wtedy na chłodno analizuję najbardziej uporczywe dolegliwości moich pacjentów. Ponownie sięgam po skrypty z kursów, książki, czy badania naukowe i szukam w nich rozwiązań problemu. Bo dobro pacjenta jest dla mnie najważniejsze!
W trakcie wizyty staram się też edukować moich podopiecznych, ponieważ im pacjent lepiej orientuje się w swoim zdrowiu, tym dłużej je zachowa. Dlatego gorąco zachęcam do zadawania mi dodatkowych pytań, bo wtedy z wizyty wyniesie się więcej.
ODBYTE SZKOLENIA











