Mówi się, że ból lędźwi to kolejna z chorób cywilizacyjnych. Ciężko z tym dyskutować. W końcu ból odcinka lędźwiowego kręgosłupa stanowi jeden z najczęstszych problemów wśród moich pacjentów. I wbrew powszechnej opinii, ból pleców wcale najczęściej nie wynika ze zbyt ciężkiego dźwignia. Dlaczego więc lędźwie bolą?
Różne mechanizmy bólu lędźwi
Ciało człowieka, by prawidłowo funkcjonować, potrzebuje optymalnej ilości ruchu. Wiem, że „optymalna ilość” brzmi nieprecyzyjnie, ale ciężko określić tę wartość dla ogólnej populacji. Potrzeba tutaj indywidualnego podejścia do każdego pacjenta.
Ból lędźwi od dźwigania
Zacznę od utartego scenariusza. Wielu pacjentów zgłasza się do mnie z bólem kręgosłupa lędźwiowego, ponieważ wozili cegły na taczce, podnieśli jakiś przedmiot z podłogi, wyciągali siatkę zakupów z bagażnika lub brali dziecko na ręce. I te sytuacje trzeba rozpatrywać z dwóch perspektyw.
Pierwszą jest perspektywa osoby, która na co dzień ma dużą ilość pracy fizycznej. Prawdą jest, że ciało człowieka jest w stanie się przyzwyczaić do obciążeń. Dokładnie to widać po sportowcach. Jednego dnia są ledwo w stanie podnieść 5 kg, a po 3 miesiącach treningu bez problemu podnoszą 15 kilogramowy ciężar. Różnica jest jednak taka, że sportowiec zwiększa obciążenia w kontrolowany sposób. Wie dokładnie, ile ciężaru przeniósł danego dnia. Z kolei osoba pracująca fizycznie nie ma tego komfortu. Najczęściej więc pracuje na granicy wytrzymałości tkanek przez wiele tygodni/miesięcy. Obciążenia się kumulują i po jakimś czasie pojawia się ból. U takich osób najlepiej sprawdza się rehabilitacja ortopedyczna, która poprawia napięcie zmęczonych mięśni. Nie ma się co jednak oszukiwać. U tych osób konieczna jest gruntowna zmiana obciążeń w pracy, jeśli myślimy o rozwiązaniu bólu pleców na dłużej.
Druga perspektywa dotyczy osób, które nie pracują fizycznie na co dzień. Po prostu schyliły się po coś i… cóż, pojawił się ból kręgosłupa. Należysz do tej grupy osób? To zerknij do kolejnego akapitu.
Ból lędźwi od siedzenia
Jak już wspomniałem, ciało człowieka potrzebuje optymalnej ilości ruchu. Za dużo ruchu to źle, ale za mało to też niedobrze. Tylko jak to działa… Przecież wydawałoby się, że nie przemęczasz swojego ciała, więc jak kręgosłup może boleć?
Mówiąc o anatomii kręgosłupa myślimy przede wszystkim kościach (kręgi), krążkach międzykręgowych (dyski), mięśniach i więzadłach. I każda ta struktura potrzebuje ruchu/obciążenia, ponieważ:
- kości – obowiązuje je prawo Delpecha-Wolffa, które związane jest z prawidłowym wzrostem kości. Żeby kość była silna, to musi być obciążana. W przeciwnym razie będzie się demineralizowała, prowadząc do osteoporozy. To obciążenie musi być jednak równomierne, bo inaczej będzie dochodziło do jej szybszych zwyrodnień;
- krążki międzykręgowe – są bardzo słabo ukrwione, więc ich metabolizm jest wolny, dzięki czemu mogą być mocno obciążane. W realiach dzisiejszego świata jest to jednak miecz obosieczny. Otóż dyski odżywiają się głównie, gdy się poruszamy. Zmienia się wtedy ciśnienie w dysku, więc krew i składniki odżywcze są wtłaczane w dysk. Krążki więc przeżywały bez szwanku wiele lat, gdyż ludzie więcej się ruszali. Dzisiaj ludzie siedzący po kilka godzin przy biurku wręcz duszą swoje dyski. W efekcie dochodzi do dyskopatii (więcej o niej przeczytasz we wpisie Dyskopatia – czym jest?);
- mięśnie – jak to mięśnie, potrzebują treningu, żeby być silne;
- więzadła – utrzymują kręgosłup w ryzach, ale także informują mózg o położeniu poszczególnych kręgów. W przypadku małej ilości ruchu więzadła mogą się obkurczać i zakres poruszania się kręgów ulega zmniejszeniu. Plecy stają się więc mniej mobilne i bardziej podatne na przeciążenie. Ponadto obkurczone więzadła będą szybciej informowały mózg, że coś poszło nie tak, nawet jeśli ruch był wykonany w fizjologicznych granicach ruchu.
U osób, które dużo pracują w pozycji siedzącej i nie mają aktywności fizycznej w czasie wolnym, ból lędźwi wynika głównie z tego, że mają oni po prostu osłabiony kręgosłup. Rehabilitacja ortopedyczna jak najbardziej znajduje tu swoje zastosowanie, jednak kluczowe jest wdrożenie odpowiedniego treningu.
Jak więc poradzić sobie z bólem lędźwi?
Ból kręgosłupa lędźwiowego niejedno ma imię. Celowo pominąłem zawiłości związane z różnymi ciężkimi przypadkami bólu lędźwi, w których zastosowanie może znaleźć np. terapia wisceralna lub konieczne jest odesłanie pacjenta do konkretnego lekarza. W standardowych jednak przypadkach wystarczy, że pacjent zmodyfikuje ilość swojej aktywności fizycznej lub odwiedzi fizjoterapeutę celem przeprowadzenia rehabilitacji ortopedycznej i wdrożenia odpowiedniego treningu.

